Ryzyko? Chuja nie ryzyko… +18

/, zobaczkoniecznie/Ryzyko? Chuja nie ryzyko… +18

Ryzyko – czy istnieje?

Chcesz być kimś? Jednocześnie myśląc o ryzyku? Powiem Ci ciężko wręcz chujowo… Chętnie Ci powiem jak ja widzę ryzyko. Po pierwsze już jesteś kimś z natury po drugie jesteś kimś bo to czytasz więc ryzykiem może się stać to że rozładuje Ci się telefon z którego to czytasz bądź odetną Ci prąd a Twój stary laptop działa tylko na kabel bo bateria dawno jebła… No i co kurwa złego się stanie? Od razu umrzesz? Wywalą Cię z domu? Pójdziesz się powiesić? No toć wiadomo że nie. Niech nie szaleją Ci w głowie filmy o ludziach którzy stracili miliony i skoczyli z mostu, oni narodzą się na nowo dzięki reinkarnacji. Wiem bo sam to przeżyłem. Znaczy nie przeżyłem ale nie o tym ten wpis… Załóżmy że inwestujesz max! Chuja inwestujesz max bo nawet nie masz na minimalną wpłatę jaka wynosi 2300zł np. w naszej kopalni bitcoina. Wiesz co – przejebane. Wiesz jak ja to widzę. Jesteś w dupie. Przez 3 lata straciłem w pierwsze półtora roku wszystko co do zera aż 3 razy. I za każdym razem podnosiłem się bardzo wzmocniony a Ty nawet nie potrafisz wystartować bo nie wiesz co jest możliwe. Nagadali Ci kurwa głupot do głowy że masz zapierdalać dla swojego szefa i gówno z tego mieć bo tak wypada normalnemu człowiekowi. Określ mi teraz w komentarzu czym jest normalność bo z tego wynika że każdy kto robi dobry hajs jest popierdolony, kurwa jabani wizjonerzy co myślą że zmienią świat na lepsze. I chuj – zmieniają… Wiesz co się dzieje gdy osoba która przeczytała wiele książek, nie kurwa lektur w szkole które są tak nudne że jebią późniejsze podejście do jakichkolwiek książek ale mądrych książek o rozwoju osobistym i duchowym. Sam przeczytałem i przesłuchałem bo jestem cholernym leniem do czytania ponad 300 publikacji w ciągu 3 lat, nie uważam tego za wielki wyczyn, mógłbym osiągnąć wynik 600 bez problemu ale często się materiały potarzają i na chwile przerwałem ten proces zajmując się rozwojem duchowym. Wiesz co takie osoby robią gdy tracą miliony, ich firmy bankrutują i tak dalej… Ich życie się nie kończy, nie umierają, nikt ich nie zabija. Nic wielkiego się kurwa nie stało! Żyją! Mogą wstać, otrzeć się, zerknąć co zjebali i zrobić to jeszcze raz! Tym razem dobrze i osobiście znam takie przypadki w wielu branżach. Niektórym właścicielom piramid finansowych które upadły – inwestorzy dali drugą szansę i wyszło czaisz? Czaisz to kurwa? Jakby właściciel Amber Gold teraz wyszedł za krat czy gdziekolwiek on tam jest i ludzie by mu dali drugą szansę? Chuj raz nie wyszło ale czy każdy z inwestorów robi wszystko dobrze? Każdy zna siebie jak najlepiej. Ryzyko? Ryzyko jest wtedy kiedy grozi Ci śmierć. Ale na wszystko są metody nawet na pokonanie śmierci przez reinkarnacje. To że w nią nie wierzysz to nie znaczy że 40% czy chuj wie ile osób na ziemi np. buddyści nie mają racji. Ja pamiętam kilka chwil z poprzedniego życia. Wiem kim skończyłem być kilka miesięcy przed narodzinami. Szukałem odpowiedzi i ją znalazłem. Zajęło mi to kilka lat. Jak już mnie olśniło to znając swoją postać wyszukałem się w google i przeczytałem to czego nie pamiętam wyciągając wnioski. Mega co? Nie jesteśmy tu by kurwa żyć jak niewolnicy… Należą nam się wszystkie wspaniałości tego wszechświata. Chcesz być wielki czy chcesz być pizdą? Byłem pizdą w podstawówce i gimnazjum. Bity, opluwany, czasem i skopany. Dziś z tymi ludźmi robię interesy i zbijamy piąteczki. Bo życie jest żeby je zrozumieć i korzystać!

Ryzyko kopania bitcoina?

Umrzesz jak nie wyjdzie? Cena jebnie o ziemie? Wiesz co nie chcę się tu rozpisywać bo zaraz uznacie że prowokuje do kupna pakietu żebym zgarną za to prowizje, ogólnie chodzi o to żeby firma się rozwijała i miała pieniądze na nowy sprzęt a nie o moją prowizję, mogę Ci ją oddać bo jebie mnie ona… Bitcoin wraz z resztą kryptowalut zmieniły moje i nie tylko moje życie. Zacytuje dzisiejszy komentarz Sebastiana: „Patryk ja Ci DZIĘKUJĘ jako pierwszy, wciągnąłeś mnie w ten jakże cudowny świat! I otworzyłeś oczy na szeroki horyzont mega możliwości!  I nie kuś tymi promocjami! Bo kolejne pakiety kupię „. Nie kupuj pakietów, jebać to. Ale nie bój się żyć. Wiesz co osoby starsze mówią pod koniec ich życia? Wejdź na youtube i wyszukaj! Gdybym cofną czas bym był bardziej odważny – mówią… Wszyscy tak mówią. Nie chcę żebyś kopał teraz bitcoina, nie o to mi chodzi w tym wpisie. Chcę abyś zrozumiał że życie jest darem nie karą. Olej wszystkie religie, wszystko co Cię nauczono i poznaj siebie. To jedyna droga do sukcesu! Znając siebie i mając świadomość jaka prawda Ciebie otacza nie boisz się niczego. Zła się nie ulękniesz jak to w biblii napisane. Amen

About the Author:

Znajomi nazywają mnie obywatelem świata, to wszystko przez moją pasję do podróżowania i fakt, że nie potrafię usiedzieć długo w jednym miejscu. Z racji tego iż rozwój osobisty to bardzo ważna dla mnie dziedzina życia - od dłuższego czasu jestem na diecie. Diecie książkowej. Na szczęście nie utyłem. W życiu cenię sobie niezależność. Mieszkanie nad brzegiem lazurowego oceanu oraz praca którą mogę wykonywać z każdego miejsca na ziemi - to prawdopodobnie spełnienie moich marzeń. Ty również możesz być tego częścią. Chcesz dowiedzieć się więcej - zajrzyj na stronę o mnie.